|
Plemię Maori żyje w Nowej Zelandii. Od zamierzchłych czasów, głównym zajęciem kobiet
tegoż plemienia była praca w wiosce, zajmowanie się domostwem i wychowywanie dzieci. Oprócz tego praca niewiast polegała
na przędzeniu.
Tworzyły ubrania dla swoich mężczyzn i dzieci. W chwilach
wolnych od pracy doskonaliły swoje techniki jako tkaczki w dość nietypowy sposób.
Mianowicie kręciły kamieniami zaczepionymi do sznurków.
Pracowały przy tym dłonie i nadgarstki, czyli to, co potrzebne jest przy
przędzeniu. Po pewnym czasie kobiety zrozumiały, że podczas machania
kulami ciało wpada w naturalny taniec. Zaczęły używać swoich zdolności w
obrzędach jako część tańca, tyle, że zamiast kamienia na końcach sznurków
przywiązywały różnego rodzaju ozdoby - poczawszy od białych kul z tkanin przez szarfy, skończywszy na kwiatach.
Jednak kamienie nie odeszły do lamusa.
Mężczyźni widząc, jak na
kobiecą sylwetkę i zręczność wpływa ów rodzaj ćwiczeń, sami zaczęli używać takich przyrzadów,
aby pokonać swoje słabości i zdobyć siłę, zręczność oraz sprawność, która miała im pozwolić
sprawniej polować. I tak się stało - wzrastała zręczność, wzrastała siła,
powiększały się zdobycze z łowów.
W chwilach dzisiejszych taniec ludzi z plemienia
Maori jest znany prawie na całym świeci. Jednak taniec tradycyjny, wykonują z
poikami jedynie kobiety.
|